Moja historia: dlaczego napisałam „Ciszę, z której pochodzę”?

Ta książka powstała z ciszy, w której przez lata

nie było miejsca na prawdę.

To historia odzyskiwania siebie.

Przez długi czas myślałam, że pewnych historii się nie opowiada.

Że są rzeczy, które lepiej przemilczeć.
Nie wracać do nich.
Nie nazywać ich głośno.

Bo przecież „takie rzeczy zostają w domu”.

I właśnie z tej ciszy powstała moja książka.

„Cisza, z której pochodzę”.

Nie napisałam jej po to, żeby kogokolwiek oskarżać.

Napisałam ją dlatego, że sama przez lata szukałam słów dla doświadczeń, których wcześniej nie umiałam nazwać.

Szukałam zrozumienia:

dlaczego tak trudno było mi być sobą,
dlaczego ciągle czułam napięcie,
dlaczego w relacjach wracały te same schematy.

I z czasem zaczęłam widzieć, że bardzo wiele z tego nie zaczęło się we mnie.

Czym jest „cisza”, z której pochodzimy?

Dla wielu osób cisza kojarzy się ze spokojem.

Ale są też takie rodziny, w których cisza jest formą przetrwania.

To cisza wokół emocji.
Wokół bólu.
Wokół rzeczy, których „nie wolno” było powiedzieć.

Jako dzieci bardzo szybko uczymy się, co można czuć… a czego lepiej nie pokazywać.

Uczymy się milczeć, żeby:

  • nie sprawiać problemów

  • chronić rodzinę

  • nadal czuć przynależność

I właśnie ta cisza często zostaje z nami na lata.

Potem dorastamy, ale nadal trudno nam mówić własnym głosem.

Dlaczego zdecydowałam się opowiedzieć swoją historię?

Bo zrozumiałam coś bardzo ważnego:

nazwanie prawdy nie jest zdradą rodziny.

Nie jest agresją.
Nie jest brakiem miłości.

To bardzo często pierwszy krok do odzyskania siebie.

Pisząc tę książkę, nie chciałam stworzyć tylko autobiografii.

Chciałam pokazać proces.

Drogę od chaosu, zagubienia i lojalności wobec rodzinnych historii… do momentu, w którym można zacząć żyć bardziej po swojemu.

I wiem dziś, że wiele kobiet nosi podobną ciszę.

Tylko każda nazywa ją inaczej.

Od własnej historii do pracy z innymi kobietami

Dziś, kiedy pracuję jako terapeutka systemowa, widzę bardzo wyraźnie, jak mocno nasze życie kształtują rzeczy, które przez lata pozostawały niewidzialne.

Lojalności rodzinne.
Przemilczane historie.
Role, które przejęłyśmy jako dzieci.

I myślę, że właśnie dlatego moja praca nie zaczęła się od teorii.

Zaczęła się od własnego doświadczenia.

Od prób zrozumienia siebie.

„Cisza, z której pochodzę” jest częścią tej drogi.

Dowodem na to, że można wyjść z miejsc, które wydawały się zbyt ciemne, żeby kiedykolwiek odnaleźć w nich siebie.

I że czasem największa zmiana zaczyna się od jednego momentu:

kiedy człowiek przestaje bać się własnej prawdy.

Moja książka to pierwszy krok.

Znajdziesz ją też w wersji papierowej

na stronie wydawnictwa Ridero.

Przejdź do strony

Jeśli jednak chcesz przejść tę drogę

ze mną, zapraszam Cię do procesu

Wyjdź z cienia”.

Bycie dzieckiem w dzieciństwie nie było dane każdemu.

Ja nauczyłam się być dorosła już jako siedmiolatka.

Dziś pomagam kobietom zdejmować zbroje, które kiedyś pomagały im przetrwać - ale dziś nie pozwalają naprawdę żyć.

Między ciszą a prawdą

Ebooki do pobrania

Cisza,

z której pochodzę

Trauma nie zawsze

zostawia siniaki.
Czasem zostawia kobietę,

która całe życie musi być silna.

Tworzę przestrzeń dla kobiet gotowych wrócić do siebie.

„Cisza, z której pochodzę” to historia o wychodzeniu z trybu przetrwania i wracaniu do siebie.

Aktualizuj preferencje plików Cookie